MODLITWY KONSPEKTY MINISTRANCI 2014 LIGA GRILL 2013


Życiorys Świętego Tarsycjusza
- patrona ministrantów (wspomnienie 21 listopada)


św. Tarsycjusz - patron ministrantów i ministrantek

Święty Tarsycjuszu, Patronie i wzorze nasz, Ty niosłeś Jezusa na sercu i w sercu jako największy swój skarb. Cześć i miłość Jezusa promieniowały z Twojego oblicza i dla Niego oddałeś radośnie swe młode życie. I my chcemy nosić Jezusa w swym sercu. Chcemy ze czcią i miłością chodzić wokół Jego ołtarza. Chcemy nieść Jezusa do domu, do szkoły i wszędzie przez dobry przykład. Pomóż nam i spraw, abyśmy całym życiem tylko Jemu służyli i do Niego należeli. Amen.

Święty Tarsycjusz miał być akolitą Kościoła Rzymskiego. Jest to jedno ze święceń niższych, które daje prawo klerykom Kościoła Rzymsko-Katolickiego usługiwania do Mszy Świętej - a więc do zaszczytnej funkcji, którą obecnie pełnią ministranci.

Nie znamy bliżej daty jego śmierci. Przypuszcza się, że św. Tarsycjusz poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza (lata 249-251 po narodzeniu Chrystusa). Było to jedno z najkrwawszych prześladowań. Chrześcijanie chętnie ginęli za Chrystusa, ale ich największym pragnieniem było, by mogli na drogę do wieczności posilić się Chlebem Eucharystii. Zanoszono im przeto potajemnie Komunię św. do więzień. Gorliwością w obsługiwaniu świętych męczenników wyróżniał się św. Tarsycjusz.

Dnia pewnego, kiedy jak zwykle niósł na sercu Wiatyk do więzienia, napotkał swoich rówieśników bawiących się na jednym z licznych placów rzymskich. Pogańscy chłopcy zaczęli wołać Tarsycjusza, by się do nich przyłączył. On zaczął uciekać przed nimi. Zaczęli go gonić. Kiedy zaś spostrzegli, że coś przyciska do piersi, chcieli zobaczyć co niesie i siłą mu to wydrzeć. Bohaterski chłopiec bronił swego skarbu. Wówczas zgraja przewróciła go na ziemię, zaczęli go kopać i bić, rzucać nań kamieniami. Dopiero przypadkowo przechodzący żołnierz, także chrześcijanin, miał chłopca uwolnić i bandę rozegnać. Zaniósł Tarsycjusza do domu, gdzie ten niebawem zmarł.

Najświętszy Sakrament ze czcią odniesiono do kapłana katolickiego. Ciało Świętego zostało pogrzebane na cmentarzu św. Kaliksta obok szczątków papieża św. Stefana I, który w kilka lat po nim poniósł śmierć męczeńską (257 r.).

Papież św. Damazy I męczeństwo św. Tarsycjusza opisał wierszem. W 1675 roku relikwie Świętego przeniesiono z Rzymu do Neapolu, gdzie spoczywają w bazylice św. Dominika w osobnej kaplicy. W tymże ołtarzu znajduje się krzyż, z którego Pan Jezus miał przemówić do św. Tomasza z Akwinu: "Dobrze o Mnie napisałeś, Tomaszu. Jaką nagrodę chcesz za to otrzymać?" Na to miał odpowiedzieć św. Tomasz: "Chcę tylko Ciebie, Panie, i nic więcej!"

Trumienka z częścią relikwii św. Tarsycjusza jest także w salezjańskim kolegium w Rzymie przy Via Appia Antica. We Włoszech Święty nasz cieszy się czcią szczególną jako patron kółek eucharystycznych, czy tak zwanych "Kółek małego kleru". Święty był także na początku naszego wieku patronem kandydatów do Włoskiej Młodzieży Akcji Katolickiej. W Polsce jest on znany przede wszystkim jako patron ministrantów. W 1939 roku architekt Rossi wystawił ku czci św. Tarsycjusza w Rzymie piękną świątynię. W słynnym na cały świat muzeum w Luwrze można podziwiać przepiękną rzeźbę, przedstawiającą świętego młodzieńca w chwili jego męczeńskiej śmierci, dzieło A. Falguiere. Jednak najszczególniejsze nabożeństwo do św. Tarsycjusza miał głośny kardynał angielski, Wiseman, który Świętemu poswięcił osobny utwór poetycki: "Fabiola", napisany w 1855 roku.

 

 

Ministranci kojarzeni są zwykle z młodymi chłopcami, krzątającymi się wokół ołtarza w czasie sprawowania liturgicznych obrzędów. Jednak obok tych najmłodszych są także i starsi młodzieńcy oraz panowie. Pełnią oni rozmaite posługi w czasie liturgii: są ministrantami, lektorami, kantorami. 
Powołanie ministranckie jest specyficznym powołaniem do służby przy ołtarzu Chrystusa. Nie każdy jest do tej służby wezwany i nie każdy to wezwanie przyjmuje. Jest przecież wielu rówieśników, którzy nie są ministrantami.
Przeżywając liturgie sakramentalną, ministrant uczy się przeżywać całe swoje życie jako uwielbienie Boga i uświęcenie siebie jako chrześcijanina. Zawsze, niezależnie od miejsca i środowiska w którym się znajduje jest nie przestaje być ministrantem - człowiekiem bliższym Panu Bogu. W codzienności ministrant stara się postępować według reguł, które nazywamy
"Zasadami Ministranta"

1. Ministrant kocha Boga i dla Jego chwały wzorowo spełnia swoje obowiązki.
2. Ministrant służy Chrystusowi w ludziach.
3. Ministrant zwalcza swoje wady i pracuje nad swym charakterem.
4. Ministrant rozwija w sobie życie Boże.
5. Ministrant poznaje liturgię i żyje nią.
6. Ministrant wnosi wszędzie prawdziwą radość.
7. Ministrant przeżywa Boga w przyrodzie.
8. Ministrant zdobywa kolegów w pracy i zabawie dla Chrystusa.
9. Ministrant jest pilny i sumienny w nauce i pracy zawodowej.
10. Ministrant modli się za ojczyznę i służy jej rzetelną pracą.

Ministranckie pozdrowienie Króluj nam Chryste, wyraża to, że stara się on, by Chrystus królował w jego sercu i w sercach innych ludzi - Zawsze i wszędzie.

 

W naszej parafii również istnieje grupa ministrantów.
Są oni podzieleni na dwie grupy – chłopcy ze szkoły podstawowej oraz grupa druga – chłopcy z gimnazjum i starsi.
Formacją ministrantów zajmuje się Ks. Proboszcz.
Chłopcy spotykają się w soboty na swoich zbiórkach, mają także dyżury służby w ciągu tygodnia.

Bardzo wielu świętych było ministrantami. Każdy z nich osiągnął doskonałość dzięki:

  • pracowitości
  • sumienności
  • gorliwości
  • żarliwej modlitwie
  • codziennemu naśladowaniu Chrystusa

Jeśli chcesz służyć Panu Bogu przy ołtarzu i pragniesz przeżyć wspólne chwile wakacyjne
i nie tylko, dołącz do grupy ministranckiej naszej parafii.


ministranci ministranci ministranci ministranci ministranci