Wielu z nas zaczynało wędrówkę z przekonaniem, że to „przygoda”. Każdy kolejny kilometr pokazywał, że krzyż to nauka. Nauka swoich słabości, niedoskonałości, samotności, ofiarowania. W ciemnościach, chłodzie, zmęczeniu, często z bólem fizycznym pokonaliśmy swoją drogę. Udało się.

Do zobaczenia za rok !!!